Trening siłowy – mój sposób na życie

Trening siłowy jest częścią mojej osoby. W rzeczywistości postrzegam salę ćwiczeń jako rzecz, która zawsze trzymała mnie z daleka od rzeczy z których nic dobrego nie mogło wyniknąć. Nauczyłem się, że siłownia nie jest ucieczką od świata rzeczywistości, od problemów, ale pokazuje nowe rozwiązania, nowy lepszy świat.

Siłownia to miejsce w którym spotykam inspirację i motywację. Tam zdobywam bodźce z prawdziwego zdarzenia do dalszego działania na różnych płaszczyznach. Efektywny trening może być największym wyzwaniem życiowym większości ludzi. Uczy profesjonalizmu, porządnego zrobienia/wykonania.

Przeciętności jesteśmy uczeni od początku. Robimy wszystko byle jak, byle tylko pozbyć się problemu. Odrabiamy lekcje w pośpiechu, byle pałki nie zaliczyć lub odpisujemy od kolegów przed lekcjami, przygotowujemy posiłki w pośpiechu, przez co często zapychamy się najgorszym syfem, a później jemy w pośpiechu pokarm, który dokładnie powinniśmy przeżuć, po to żuchwa nam na boki chodzi…

Pranie robi się samo, praca – byle przełożeni się nie czepiali i jak najszybciej wytrwać do końca zmiany. Byle jak szanujemy innych ludzi, wchodzimy w byle jakie związki… Jednak to właśnie siłownia była pierwszą i niemal jedyną rzeczą w moim życiu, która nauczyła mnie robić coś porządnie, bo w treningach inaczej się nie da. Robisz to z sercem, wkładem mentalnym, myśleniem i masz efekty, albo robisz to byle jak i jesteś leszcz, jak większość ćwiczących.

Popatrz na ciężary jakimi ktoś ćwiczy i przyjdź na salę ćwiczeń za rok, a zobaczysz, że będzie używał takich samych obciążeń. On po prostu nie nauczył wykonywać się tego porządnie. Nie rozumie sensu treningu siłowego (i nie tylko siłowego). Siła czy masa mięśniowa, to tylko korzystne i przyjemne efekty uboczne ciężkiego treningu, ale tak naprawdę chodzi o mentalność i rozwój osobowości. O ten ogień, który tkwi wewnątrz twojej osoby, który każe ci iść na kolejny trening, i na kolejny, i kolejny…

kill-bill-blog

Jeśli nauczysz się regularności treningowej i porządnego wykonywania samych treningów, to zapewniam cię, że inne rzeczy będziesz również robił lepiej. Codzienna walka o następne cele powiązane z treningiem – jedno powtórzenie więcej, dwa centymetry mniej w talii, kolejny funt masy mięśniowej, reżim dietetyczny – powoduje, że nauczysz się żelaznej konsekwencji, poznasz własny organizm i nauczysz się sporo na temat jego funkcjonowania.

Trening siłowy zawsze może być wyzwaniem i zawsze możesz być lepszy. Jeśli po wielu latach treningu robisz wiosło z obciążeniem 150 kg i za nic w świecie nie chce pójść więcej, to na jakiś czas zapomnij o tym ćwiczeniu i skoncentruj się na podciąganiu na drążku, i w tym ćwiczeniu rób postępy, a później w wiosłowaniu hantlem lub półsztangą, a następnie nawet na wyciągach. Rozwiązań w tym rodzaju treningu jest multum, a wartościowych ćwiczeń chyba nigdy nikt nie zliczył dokładnie, w każdym razie jest ich kilkaset, więc nudy nie będzie.

Ktoś nawet użył terminu „determinacja realizowana z żelazną konsekwencją”. To codzienna praktyka, starania godzina po godzinie, koncentracja na osiągnięciu celu, które pomogą nam osiągnąć doskonałość. To potrzeba odcięcia się od negatywnych myśli i emocji, bo bez tego nie jest możliwy najwyższy rozwój fizyczny. Ja nazywam to rozwojem osobowości, ktoś inny mógłby to określić mianem rozwoju duchowego.

Trening siłowy to wreszcie satysfakcja i samorealizacja. Walka, lecz bez ofiar. Walka i ciągle nowe wyzwania czynią nas silniejszymi ludźmi. Dzięki temu łatwiej jest nam walczyć z kłodami, które życie rzuca nam pod nogi.

Gdy pierwszy raz poszedłem na siłownię, nie byłem w najlepszym stanie psychicznym, ale to właśnie regularne treningi wszczepiły, jestem przekonany na stałe, dużą odporność na wszelakie dołki psychiczne. A próbie zostałem poddany.

Trening siłowy to magia tworzenia, magia kreacji. Bez tego nie byłbym kim jestem, nie pisałbym takich tekstów, nie miałbym takiej osobowości…

3 comments on “Trening siłowy – mój sposób na życie

  1. Bardzo fajnie piszesz, Kill Bill. Mi też trening dużo dał mentalnie. Nauczył dyscypliny, nie ma ‚nie chce się’ – trening trzeba zrobić niezależnie, nawet jak jest gorszy okres, chyba że chcę stracić efekty, na które tyle już pracowałam. Przenosiłam to myślenie na naukę języków – trzeba zrobić powtórkę niezależnie od nastroju, bo inaczej z głowy wylatuje i dużo wcześniej włożonej pracy idzie na marne (ja się uczę m.in. japońskiego – częste powtarzanie znaków kanji jest bardzo ważne, bo szybko zaczynają się mylić, wylatują z głowy). Praca nad ciałem, obserwowanie jak się zmienia dzięki moim świadomym działaniom, dało poczucie kontroli nad życiem – skoro mogę wypracować sobie 8 paka i wygodny tyłek do siedzenia, to ‚mogę wszystko’, jeśli włożę w to pracę.

    Pozdrawiam

    Polubienie

  2. Potwierdzam, ciekawie i fachowo, Ze swojej strony życzę rozwoju tego bloga i oczywiscie super formy 😉

    Polubienie

  3. Najważniejsze w treningu siłowym jak i każdym innym sporcie to systematyczność i wytrwałość. Nie można się poddawać a rezultaty przyjdą z czasem. Oczywiście u wegan proces budowy masy mięśniowej jest trudniejszy ale sam trening może również dać niesamowite rezultaty. Życzę powodzenia !
    Pozdrawiam
    Maciej Kowalski – trener personalny

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s