Zydrunas Savickas jest nazywany najsilniejszym człowiekiem wszech czasów. Sześć razy z rzędu wygrał prestiżowe zawody „Arnold’s Strongest Man”. Uczestnicy tych zawodów nie tylko są najsilniejszymi ludźmi, ale także reprezentują inne dyscypliny, jak chociażby powerlifting. Zwycięzca jest nazywany najsilniejszym mężczyzną na naszej planecie.

To był jeden z moich wielu lotów, które uważam za moje przeznaczenie. Usadowiłam się na moim siedzeniu i czekałam aż samolot ruszy. Pasażerowie wchodzili do samolotu i wszedł ten ostatni, najwyższy i największy. Wolne miejsce znajdowało się u mego boku. Zajął je. Zastanawiałam się przez chwilę czy on da radę zmieścić się na tak małym siedzeniu. Nie musiałam zastanawiać się nad tym zbyt długo. Ten wysoki, masywny facet usadowił się wygodnie na siedzeniu obok mnie, zachowywał się spokojnie i cicho.

Zydrunas Savickas podobnie jak ja wybierał się na Litwę – do swojej ojczyzny, gdzie oczekiwała go jego rodzina. Patrzyłam na niego przez moment zastanawiając się nad jego możliwym zawodem. W tamtym momencie nie wiedziałam kim on właściwie jest. Nie mniej jednak zrozumiałam w jakiś sposób, że on jest sportowcem. Przygotowałam samą siebie na miłą niespodziankę.

Półtorej godziny przed lądowaniem zaczęliśmy rozmawiać. Nasza rozmowa przebiegała płynnie. To wyglądało jakbyśmy znali się od wielu lat. Myślę, że to się dzieje gdy bierzesz życie takim jakim jest i nie udajesz kogoś kim nie jesteś. Od tego momentu aż do chwili w której dotarliśmy do bram lotniska odkrywaliśmy się nawzajem. Słuchałam o jego zawodzie i o niektórych tytułach, które zdobył w ciągu swojej 20 letniej kariery. Zaprosiłam go także na na spotkanie, by udzielił mi wywiadu zanim pojadę z powrotem do Londynu. Zgodził się i obiecał pozostać ze mną w kontakcie. The World’s Strongest Man dotrzymał słowa i pięć dni później otrzymałam maila od niego. Spotkaliśmy się ponownie prawie trzy tygodnie później, kilka godzin przed moim powrotnym lotem do Londynu. Rozmawialiśmy siedząc na tarasie i powoli sącząc zieloną herbatę.

zydrunas-savickas

Byłoby szaleństwem stwierdzić, że pracą Zydrunasa Savickasa jest bycie sportowcem. To więcej niż tylko praca. To jego styl życia. To jest to, kim on jest. Tak, on jest The World’s Strongest Man i on ma w sobie jeszcze więcej niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Będąc w jego obecności dostrzegłam, że jest niesamowicie pokorny, prosty, skromny i głęboko inteligentny. Czułam łatwość dialogu z nim. Jego podejście do mnie było otwarte i delikatne. Robił wrażenie, że mógłby rozmawiać z każdym i każdy mógłby czuć się komfortowo w jego obecności. Chociaż Zydrunas często jest otoczony różnymi ludźmi, udzielając wywiadów i robiąc tysiące zdjęć, on ciągle żongluje swoim życiem z dużym powodzeniem. I jest jeszcze jedna mała przyjemna rzecz, którą można o nim powiedzieć – wygląda na to, że on nigdy nie przestaje się uśmiechać.

Zydrunas Savickas urodził się 15 lipca 1975 roku w Birzai na Litwie. Jego wzrost i siła były zauważone już w jego dzieciństwie. Decyzja o pójściu w stronę sportu i zostaniu strongmanem powstała w 1989 roku, gdy Zydrunas Zobaczył pierwsze zawody strongman na Litwie w telewizji. Po trzech latach, gdy miał 16 lat wziął po raz pierwszy udział w zawodach strongman. Zydrunas brał udział nie tylko w zawodach strongman, ale także w powerliftingu. Podczas swoich drugich zawodów trójboju pobił rekord Litwy. Zydrunas Savickas był pierwszym człowiekiem na LItwie, który wykonał przysiad ze sztangą ważącą 400 kg i w sumie podniósł 1000 kg na zawodach trójboju. Zydrunas wygrał litewskie zawody strongmanów i po raz pierwszy wziął udział w mistrzostwach świata strongman.

Zydrunas Savickas powiedział:

Nie można rosnąć bez posiadania wysokiego poziomu intelektualnego i dojrzałości. Krytyczne myślenie i zrozumienie ludzkiej psychologi, fizyczne limity człowieka, praca i podążanie przez życie są tak ważne jak przygotowanie samego siebie do mistrzostw takich jak The World’s Strongest Man lub bicie rekordu za rekordem.

Teraz bije rekordy po prostu z ciekawości, jak długo może to robić i jak daleko może zajść. Minęło 20 lat od momentu gdy rozpoczął swoją karierę w ciężkim sporcie i jeszcze nie chce się poddać. Zydrunas twierdzi, że wszystko ma własne poczucie czasu i on jest świadomy swojego, ale on zamierza zajmować się tym po prostu krótką chwilę dłużej.

Jak dotąd zdobył tytuły najsilniejszego człowieka świata sześć razy z rzędu, wygrywając zawody „Arnold’s Strongest Man”. Nie wspominając o niemałej ilości rekordów, które pobił w trakcie swojej kariery. Mówi, że bawi go bicie rekordów, ekscytuje go to.

Ciągle są jakieś rekordy w tym sporcie o których marzę, by je pobić i tak długo jak mogę się tym zajmować, tak długo będę się tego trzymał. Każdy rekord, który pobijam dowodzi mi po raz kolejny jak człowiek może być zdolny. Mówiąc prawdę, jesteśmy zdolni znacznie więcej niż ktokolwiek jest tego świadomy.

W ciągu kilku ostatnich lat wygrał prawie wszystkie zawody w których brał udział i pobił wiele rekordów świata. Zapytałem Zydrunasa jak to jest żyć własnym snem.Odpowiedział bardzo prosto mówiąc:

wybrałem co czułem, że było dobre i co czyniło mnie zadowolonym, więc szedłem krok po kroku w kierunku mojego celu.

Będąc częścią pewnego rodzaju dyscyplin sportu nikt nie może uniknąć kontuzji. W 2001 roku Zydrunas zranił się na Wyspach Owczych. Kwitnąca kariera została przerwana ponieważ więzadło rzepki kolanowej zostało uszkodzone podczas turnieju strongmanów na Wyspach Owczych. Zranienie było bardzo poważne i były malutkie szanse na powrót Zydrunasa do profesjonalnego sportu. Jednak Zydrunas nie zamierzał się poddać i po dziewięciu miesiącach powrócił do wyczynowego sportu, dzięki dużemu wysiłkowi i uporowi, i wygrał zarówno mistrzostwa Litwy w trójboju, jak i strongman. Dwadzieścia miesięcy po zranieniu Zydrunas został zwycięzcą „Arnold Strongman Classic” i pobił kilka rekordów świata.

zydrunas-savickas-strongman

W pewnym momencie podczas wywiadu spytałam go co czuje względem swoich rywali.

Rywalizacja może być dobra jako motywacja, byś czynił postępy. Szanuję moich rywali i gdy moje czasy przeminą, oni przejmą pałeczkę, szczególnie młoda generacja.

Zydrunas postrzega współzawodnictwo jako źródło motywacji, nie zniechęcenia. Zapytałam także Zydrunasa o jego krytyków, czy ma ich wielu i czy w ogóle ich ma.

Nic o tym nie wiem.

Odpowiedział z uśmiechem. Zydrunas twierdzi, że na szczęście ma wsparcie od fanów, mediów, prasy, rodziny i przyjaciół. I nawet jeśli są jacyś krytycy, nie za bardzo jest świadomy ich istnienia. Czuje wdzięczność za każdy moment swego sukcesu. Ciężko pracował, by dotrzeć do punktu w którym teraz się znajduje i na pewno na to wszystko zasłużył. Jak ktoś może krytykować osobę, która odważyła się żyć życiem swoich snów bez względu na zmiany i trudności, które napotkała na swojej wybranej ścieżce życia?

Zdecydowanie nie mogę postrzegać tego jako wady, ale jako dar i zachętę dla innych.

To tłumaczenie tekstu autorstwa Jolity Kelias.

http://www.jolitakelias.com/the-worlds-strongest-man-zydrunas-savickas/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s